Nie znam się dostatecznie dobrze

Jedną z najbardziej dojmujących obaw, które pojawiają się u osób przeżywających stres związany z publicznym wystąpieniem, jest przekonanie „Dlaczego to ja mam wystąpić z tym tematem, przecież nie znam się wystarczająco dobrze”. Aby zneutralizować albo chociaż zmniejszyć wpływ tego przekonania na podejście do wystąpień, warto przyjrzeć się mu bliżej i wziąć pod rozwagę kilka przemyśleń.

Z jakiegoś powodu doszło do sytuacji, w której masz coś powiedzieć innym ludziom. Np. ktoś o tym zdecydował, twój szef, klient, albo dziennikarz lokalnej gazety. Oznacza to, że znasz się wystarczająco. Być może będzie to zrujnowaniem twojego dotychczasowego światopoglądu, ale warto żebyś sobie uświadomił jedną rzecz:

Nie musisz znać się na jakimś temacie najlepiej na świecie, żeby mówić o nim do innych.

Wystarczy, że będziesz znał się lepiej, niż twoi słuchacze.

Oczywiście, naturalne jest, że będą tacy, którzy wiedzą więcej od ciebie, znają się lepiej. Nie oznacza to jednak, że ty znasz się niewystarczająco. Większość twoich słuchaczy będzie bowiem wiedziało znacznie mniej na dany temat od ciebie. I to jest głównym wyznacznikiem tego, czy możesz na ten temat przemawiać. Skala jest szeroka, nie ma na nim wyłącznie dwóch punktów „nie znam się” i „znam się doskonale”. Jest mnóstwo przestrzeni pomiędzy tymi punktami. Jeżeli, dajmy na to, znajdujesz się w połowie takiej skali i można by określić twoje położenie jako „znam się średnio dobrze”, to wciąż możesz się na ten temat wypowiadać i przekazać wiele cennych informacji osobom, które znajdują się na wspomnianej skali niżej niż ty. Zauważ, że w szkole podstawowej albo średniej nie uczą profesorowie, tylko magistrowie. Nawet na studiach nie masz zajęć z samymi profesorami, tylko świetnie w roli wykładowców potrafią sprawdzić się doktorzy i magistrowie. Ten poziom w zupełności wystarczy, by wyposażyć w odpowiednie informacje ludzi, którzy o danym zagadnieniu mają nikłe pojęcie.

Musisz zaakceptować fakt, że nie jesteś najlepszy na świecie. Możesz być dobry, możesz mieć szeroką wiedzę w danym obszarze. Jednak realia są takie, że zawsze możesz trafić na ludzi, którzy są lepsi i wiedzą więcej. I w niczym nie powinno ci to przeszkodzić, a już na pewno nie powinno ci to przeszkodzić w występie publicznym na ten temat.

Najlepiej występują nie ci, którzy na jakiś temat wiedzą wszystko, ale ci, którzy umieją przestawić temat w sposób jasny i prosty oraz interesujący dla odbiorców.

Pewnie nie raz spotkałeś się z przypadkiem profesora, który poświęcił długie lata na zgłębianie jakiegoś tematu, a gdy występował, nie dało się go słuchać bez frustracji i znudzenia. O wiele przyjemniej natomiast słuchało się starszego studenta, który zaciekawiony tematem przymierza się do pracy magisterskiej i zgłębia jakieś zagadnienie, a gdy przemawia publicznie – wyjaśnia różne kwestie w prosty i zrozumiały sposób, wiedząc, co może zaciekawić innych, a co jest kompletnie bezużyteczne z punktu widzenia odbiorców.

Nie musisz być najlepszy. Czy jak idziesz do fryzjera, to szukasz najlepszego fryzjera w całej Polsce? Nie, szukasz takiego, który by umiał zrobić z twoimi włosami to, co chcesz, w dobrej cenie i dogodnej dla ciebie lokalizacji. To wystarcza. Podobnie jest z wystąpieniami publicznymi. Nie musisz być najlepszy w Polsce, spokojnie możesz pozostać wystarczająco dobry.

birger-kollmeier-910261_1920